Home / Orzecznictwo / Wyrok Sądu Najwyższego z 5-10-2005 r. – I PK 37/05

Wyrok Sądu Najwyższego z 5-10-2005 r. – I PK 37/05

KLIKNIJ i SPRAWDŹ - Mistrz Kadr i Płac

Dwukrotne awizowanie listu poleconego a doręczenie oświadczenia woli pracodawcy o rozwiązaniu z pracownikiem umowy o pracę.

TEZA

Dwukrotne awizowanie przesyłki poleconej zawierającej oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy stwarza domniemanie faktyczne możliwości zapoznania się przez pracownika z jego treścią, co oznacza przerzucenie na niego ciężaru dowodu braku możliwości zapoznania się z treścią oświadczenia pracodawcy.

SENTENCJA

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 października 2005 r. sprawy z powództwa Danuty S. przeciwko Szkole Podstawowej w W. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 9 listopada 2004 r. […]
1. o d d a l i ł kasację;
2. zasądził od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz adwokat Anny Ł. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu kasacyjnym.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z 17.12.2003 r. SR-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. zasądził od strony pozwanej Szkoły Podstawowej w W. na rzecz powódki Danuty S. kwotę 58,12 zł tytułem ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w 2001 r. z ustawowymi odsetkami oraz oddalił powództwo o przywrócenie do pracy, sprostowanie świadectwa pracy i zasądzenie ekwiwalentu za niewykorzystany urlop w pozostałym zakresie.

Sąd I instancji ustalił, że powódka była zatrudniona w pozwanej szkole od 1.10.1974 r. Stopień nauczyciela mianowanego został nadany powódce 2.10.2000 r. Od 27.5.1999 r. powódka była nieobecna w pracy – najpierw od 27.5.1999 r. do 26.5.2000 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, od 27.5.2000 r. do 28.2.2001 r. korzystała z urlopu dla poratowania zdrowia, a od 1.3.2001 r. do 24.4.2001 r. wykorzystała uzupełniający urlop wypoczynkowy, następnie od 25.4.2001 r. do 1.8.2001 r. ponownie przebywała na zwolnieniu lekarskim, od 2.8.2001 r. do 31.8.2002 r. ponownie korzystała z urlopu dla poratowania zdrowia, wreszcie od 31.8.2002 r. znowu przebywała na zwolnieniu lekarskim. Średnie miesięczne wynagrodzenie powódki liczone według zasad obliczania ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy wynosiło 1 743,60 zł, dzienne 58,12 zł. Powódce jako nauczycielowi mianowanemu przysługiwało rocznie 56 dni urlopu wypoczynkowego.

Ponadto sąd ustalił, że powódka na początku 2002 r. została poinformowana przez dyrektorkę szkoły, iż z uwagi na jej ciągłą nieobecność w szkole i pominięcie w arkuszach organizacji pracy szkoły zajdzie konieczność rozwiązania z nią stosunku pracy. Wypowiedzenie nie zostało wówczas powódce wręczone, gdyż był to początek roku kalendarzowego, a ponadto nie został jeszcze przygotowany sam tekst wypowiedzenia. Pismo datowane na 3.4.2002 r., zawierające wypowiedzenie powódce stosunku pracy z mianowania z uwagi na zmiany organizacyjne oraz zmiany planów nauczania uniemożliwiające dalsze jej zatrudnianie (art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela, t.jedn.: Dz.U. z 2003 r. Nr 118, poz. 112 ze zm.), z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia od 1.6.2002 r. do 31.8.2002 r., zostało przesłane powódce drogą pocztową 3.4.2002 r. Przesyłka pocztowa zawierająca oświadczenie o wypowiedzeniu stosunku pracy była dwukrotnie awizowania, pierwszy raz 4.4.2002 r., drugi raz 15.4.2002 r. Powódka nie odebrała przesyłki z poczty. Dyrektorka pozwanej szkoły próbowała następnie doręczyć powódce wypowiedzenie za pośrednictwem męża powódki, syna powódki, Urzędu Miasta i Gminy Ś., jednak bezskutecznie. Dyrektorka szkoły zwróciła się nawet 13.5.2002 r. do komendanta Straży Miejskiej w Ś. z prośbą o przekazanie powódce pisma zawierającego wypowiedzenie. Funkcjonariusze Straży Miejskiej po nieudanej próbie doręczenia pisma 13.5.2002 r. ponowili próbę 14.5.2002 r., jednak też bez rezultatu. W dniu 15.5.2002 r. powódka zadzwoniła do komendanta Straży Miejskiej i ten telefonicznie poinformował ją o piśmie, które miał jej doręczyć. Powódka po otrzymaniu informacji, że na piśmie znajduje się pieczęć szkoły, odmówiła przyjęcia pisma, wyrażając obawę, że jest to na pewno zwolnienie z pracy. Ponadto SR ustalił, że po rozmowie z komendantem Straży Miejskiej powódka udała się do kuratorium oświaty, aby uzyskać informację, czy w trakcie zwolnienia lekarskiego można wypowiedzieć stosunek pracy. Po wizycie w kuratorium nadal nie chciała znać treści pisma. W 2002 r. powódka zamieszkiwała cały czas pod tym samym adresem w mieszkaniu znajdującym się w budynku szkoły. W kwietniu 2002 r. nie opuszczała swego miejsca zamieszkania, wyjeżdżała jedynie w soboty i niedziele na zajęcia dla studentów w K.

Powódka wniosła pozew o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne 20.9.2002 r., wnosząc równocześnie o przywrócenie terminu do złożenia odwołania do sądu. Twierdziła, iż 12.9.2002 r., pobierając pieniądze z bankomatu, spostrzegła, że na jej rachunku bankowym widnieje kwota około 8000 zł, której źródła nie znała. W tym samym czasie otrzymała awizo na list polecony, z którego dowiedziała się, że 31.8.2002 r. pracodawca rozwiązał z nią stosunek pracy za wypowiedzeniem dokonanym pismem z 3.4.2002 r. i że w związku z tym została jej wypłacona odprawa w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia.

Sąd I instancji uznał, że jedynie zgłoszone przez powódkę roszczenie o zapłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy zasługiwało na częściowe uwzględnienie, w związku z tym zasądził na jej rzecz kwotę 58,12 zł tytułem ekwiwalentu za jeden dzień niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego.

Z kolei roszczenie o przywrócenie do pracy i sprostowanie świadectwa pracy sąd I instancji ocenił jako nieuzasadnione. Możliwość kwestionowania przez pracownika zasadności lub prawidłowości rozwiązania stosunku pracy na drodze sądowej jest ograniczona terminem siedmiu dni, liczonym od doręczenia pisma zawierającego wypowiedzenie. Do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę dochodzi wtedy, gdy pracownik ma realną możliwość zapoznania się z jego treścią. Konsekwencją tego jest przyjęcie, że oświadczenie jest skutecznie złożone, jeżeli pracownik z własnej woli nie podejmuje przesyłki pocztowej zawierającej oświadczenie pracodawcy, mając realną możliwość zapoznania się z jej treścią. Zdaniem sądu powódka miała możliwość zapoznania się z oświadczeniem pracodawcy o wypowiedzeniu najpóźniej 22.4.2002 r., kiedy upływał termin odbioru przesyłki na poczcie po jej dwukrotnym awizowaniu w mieszkaniu powódki. W ocenie SR nie było żadnych obiektywnych przeszkód, aby powódka najpóźniej 22.4.2002 r. zapoznała się z treścią wypowiedzenia, i od tej daty należy liczyć bieg terminu do wniesienia odwołania do sądu pracy. Terminowi temu powódka uchybiła, wnosząc odwołanie z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego SR przyjął, że powódka miała pełną świadomość, iż strona pozwana zamierza wypowiedzieć jej stosunek pracy, w związku z czym pracodawca na wszelkie sposoby usiłuje skontaktować się z nią celem wręczenia wypowiedzenia. Sama zdecydowała, że pisma nie przyjmie i nie przeczyta. Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 265 § 1 k.p. istnieje możliwość przywrócenia uchybionego terminu, jeżeli pracownik nie dokonał czynności w przepisanym terminie bez swojej winy. W ocenie sądu nie istniały jakiekolwiek przeszkody niezależne od powódki uniemożliwiające jej wniesienie odwołania w terminie. Uchybienie terminowi do wniesienia odwołania spowodowane zostało świadomym unikaniem przyjęcia przez powódkę pisma zawierającego wypowiedzenie stosunku pracy. Sąd I instancji, czując się zwolnionym z obowiązku badania merytorycznej zasadności zarzutów dotyczących wadliwości wypowiedzenia, wskazał jednak, że strona pozwana nie była obowiązana do przestrzegania zasad określonych w art. 41 k.p., gdyż kwestie dotyczące nawiązania, zmiany i rozwiązania stosunku pracy z nauczycielem normuje samoistnie i wyczerpująco Karta Nauczyciela, a w związku z tym przepisy Kodeksu pracy nie mają w tym zakresie zastosowania.

Od powyższego wyroku apelację wniosła powódka, zaskarżając wyrok w części, w jakiej sąd I instancji oddalił jej roszczenie o przywrócenie do pracy. Apelacja oparta została na zarzutach:

1) naruszenia art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p. przez bezpodstawne przyjęcie, że pismo o rozwiązaniu umowy o pracę zostało prawidłowo doręczone powódce i miała ona realną możliwość zapoznania się z jego treścią;

2) naruszenia art. 233 § 1 i art. 382 k.p.c. polegającego na nierozpatrzeniu przez sąd całego materiału dowodowego zebranego w sprawie, dotyczącego kwestii związanych z doręczeniem powódce listu poleconego nadanego przez pozwaną szkołę 3.4.2002 r., i niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym zwłaszcza pominięciu oględzin koperty zawierającej pismo o rozwiązaniu umowy o pracę adresowanej do powódki, co sprawiło, że sąd przeoczył istotną okoliczność dokonania na tej kopercie adnotacji o niezastaniu powódki w domu: „adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany”.

Wyrokiem z 9.11.2004 r. SO-Sąd Pracy w K. oddalił apelację powódki od wyroku SR. Sąd ten podzielił ustalenia faktyczne sądu I instancji i przyjął je za własne. Za bezpodstawny uznał zarzut apelacji, jakoby powódce nie została wyjaśniona przyczyna niedoręczenia oświadczenia woli o wypowiedzeniu stosunku pracy. W ocenie SO SR zebrał w sposób wyczerpujący materiał dowodowy i dokonał jego wszechstronnej analizy. Na podstawie zgromadzonych dowodów ustalono, że pracodawca swoją decyzję o rozwiązaniu z powódką stosunku pracy wysłał za pośrednictwem poczty. Z dowodu nadania przesyłki wynika, że została wysłana pod właściwy adres i mimo dwukrotnego awizowania (4.4 i 15.4.2002 r.) nie została przez powódkę odebrana z poczty, co jednak nie oznacza, że nie została jej doręczona.

Sąd II instancji stwierdził, że pracodawca jest zobowiązany wysłać pracownikowi pismo na adres znajdujący się w jego aktach osobowych, zaś skutki niepodjęcia przez pracownika przesyłki z urzędu pocztowego nie mogą obciążać pracodawcy. Powódka nie wykazała, aby w tym czasie (w kwietniu 2002 r.) wyjeżdżała z domu na dłuższy czas albo by zaistniała jakakolwiek inna przyczyna uniemożliwiająca jej odebranie przesyłki z urzędu pocztowego. Wręcz przeciwnie, z zeznań powódki wynika jednoznacznie, że w tym czasie nie opuszczała miejsca zamieszkania, z wyjątkiem sobotnio-niedzielnych wyjazdów na studia, po których powracała do miejsca zamieszkania. W świetle zasad doręczania oświadczeń woli (art. 61 k.c. w zw. z art. 300 k.p.) prawidłowo doręczono powódce za pośrednictwem poczty pismo pracodawcy zawierające oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy za wypowiedzeniem. Zostało ono skutecznie dokonane, z chwilą gdy dotarło do powódki w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią, i nie jest istotne, czy do takiego zapoznania się w tym przypadku faktycznie doszło. Powódka miała bowiem realną możliwość zapoznania się z treścią złożonego jej oświadczenia woli o rozwiązaniu stosunku pracy za wypowiedzeniem. To, że z tej możliwości nie skorzystała, w żadnym razie nie daje podstaw do twierdzenia, że nie wiedziała o rozwiązaniu z nią umowy o pracę. Sąd II instancji stwierdził, że błędnie w apelacji przywiązuje się nadmierną wagę do znajdującej się na kopercie adnotacji poczty: „zwrot, adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany”, gdyż fakt niezastania adresata przesyłki był podstawą pierwotnego awizowania pisma. Powtórne awizowanie przesyłki i jej nieodebranie przez powódkę mogło stanowić wystarczającą podstawę do stwierdzenia jej doręczenia w związku z realną możliwością zapoznania się przez nią z jej zawartością. Nietrafny jest również zdaniem SO zarzut naruszenia przez SR art. 382 k.p.A, gdyż zarzut taki może być postawiony jedynie sądowi odwoławczemu.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p., SO stwierdził, że oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy za wypowiedzeniem wywołuje skutek prawny pod warunkiem złożenia go pracownikowi, przy czym uważa się je za złożone w chwili, w której doszło ono do pracownika w taki sposób, że mógł się on zapoznać z jego treścią. Sąd odwołał się do uzasadnienia wyroku z 9.12.1999 r., I PKN 430/99, OSNAPiUS Nr 9/2001, poz. 309, w którym SN stwierdził, że oceniając, czy oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę zostało pracownikowi złożone, a więc czy miał on realną możliwość zapoznania się z jego treścią, należy się posiłkować regulacją doręczeń zawartą w przepisach procesowych. W szczególności dotyczy to tych przypadków, w których doręczenie następuje przez pocztę. Doświadczenie życiowe pozwala na stwierdzenie, że w typowych przypadkach awizowanie przesyłki (zwłaszcza dwukrotne) i wyczekiwanie na jej odbiór przez kilkadziesiąt dni – gdy pracownik nie przebywa poza miejscem swojego zamieszkania – uzasadnia ocenę, że miał on realną możliwość zapoznania się z oświadczeniem woli pracodawcy (z której nie skorzystał), i tym samym na uznanie, że pismo o rozwiązaniu z nim stosunku pracy za wypowiedzeniem zostało mu doręczone. W ocenie SO SR nie naruszył art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p., przyjmując, że oświadczenie woli strony pozwanej doszło do powódki w taki sposób, że mogła się zapoznać z jego treścią już w kwietniu 2002 r. Trafnie przy tym przyjął, że jeżeli pracownik nie odebrał przesyłki skierowanej na jego adres i dwukrotnie awizowanej mimo braku ku temu przeszkód, to należy stwierdzić, że miał możliwość zaznajomienia się z jej zawartością. Sąd I instancji uznał, że po stronie powódki nie zachodziły przesłanki określone w art. 265 § 1 k.p. uzasadniające przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia, co uzasadniało także odstąpienie od konieczności badania merytorycznej zasadności wypowiedzenia oraz pominięcie zarzutów apelacji dotyczących tej kwestii.

Wyrok SO w całości zaskarżyła kasacją powódka. Jako podstawę kasacji wskazała naruszenie prawa materialnego:

1) art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p. przez błędną wykładnię polegającą na stwierdzeniu zaistnienia przesłanek dojścia do adresata oświadczenia woli pozwanej o wypowiedzeniu zawartego w piśmie z 3.4.2002 r., w sytuacji gdy koperta zawierająca to oświadczenie wróciła do nadawcy wskutek niedoręczenia adresatowi, z adnotacją „adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany”, oraz

2) art. 264 § 1 k.p. przez błędną wykładnię polegającą na stwierdzeniu zaistnienia przesłanek do rozpoczęcia przed 13.9.2002 r. biegu terminu do złożenia przez powódkę odwołania od wypowiedzenia.

Skarżąca wniosła o uchylenie w całości wyroku SO oraz o uchylenie w części – w zakresie, w jakim sąd oddalił powództwo o przywrócenie do pracy – także wyroku sądu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania SR.

Skarżąca podniosła, że okolicznością uzasadniającą rozpoznanie kasacji „w świetle art. 3931 pkt 1 w związku z art. 393 § 1 pkt 2 k.p.c.” jest potrzeba wykładni przepisów prawa materialnego przez rozstrzygnięcie: po pierwsze – czy w sytuacji zwrotu do nadawcy korespondencji skierowanej do powódki, z adnotacją na kopercie „adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany”, zostały spełnione wymogi określone w przepisie art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p. i czy wobec tego pomimo braku doręczenia pisma powódce doszło do złożenia przez nadawcę oświadczenia woli adresatowi; po drugie – czy skierowanie przez pozwaną oświadczenia woli do powódki w sposób opisany powyżej stwarzało przesłanki do rozpoczęcia biegu terminu do złożenia odwołania od wypowiedzenia w trybie art. 264 § 1 k.p..

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw. Kasacji nie oparto na podstawie naruszenia przepisów postępowania, co oznacza, że w postępowaniu kasacyjnym wiążący był ustalony stan faktyczny. W sytuacji gdy skarżący nie zakwestionował skutecznie dokonanych ustaleń, SN jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39311 § 2 k.p.c.).

Z niezakwestionowanych w kasacji ustaleń faktycznych wynika, że pracodawca (pozwana szkoła) swoją decyzję o rozwiązaniu z powódką stosunku pracy z mianowania wysłał za pośrednictwem poczty. Z dowodu nadania przesyłki poleconej zawierającej oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy wynika natomiast, że została ona wysłana pod właściwy adres miejsca zamieszkania powódki – znany pracodawcy – i mimo dwukrotnego awizowania (4.4 i 15.4.2002 r.) nie została przez powódkę odebrana z poczty, co jednak nie oznacza, że zawarte w niej oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy nie wywołało skutku prawnego. Skutki świadomego niepodjęcia przez powódkę przesyłki z urzędu pocztowego nie mogą obciążać pozwanego pracodawcy. Według ustaleń sądów przyjętych za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia powódka nie wykazała, aby w tym czasie (w kwietniu 2002 r.) wyjeżdżała z domu na dłuższy czas albo by zaistniała jakakolwiek inna przyczyna uniemożliwiająca jej odebranie przesyłki z urzędu pocztowego. Przytoczone ustalenia faktyczne stanowiły punkt odniesienia dla ocen materialnoprawnych.

Kasacji nie oparto również na zarzutach naruszenia przepisów prawa materialnego pozwalających na ocenę zasadności lub zgodności z prawem dokonanego wypowiedzenia. Z tej przyczyny przedmiotem oceny w postępowaniu kasacyjnym było jedynie to, czy pracodawca skutecznie wypowiedział powódce stosunek pracy, kiedy (z jaką datą) oświadczenie pracodawcy o wypowiedzeniu dotarło do powódki i czy w związku z tym prawidłowe było przyjęcie przez sądy obu instancji, że wniesienie odwołania od wypowiedzenia było spóźnione, a powódka nie wykazała, że opóźnienie to (uchybienie terminowi do wniesienia odwołania) nie było przez nią zawinione.

Rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę (a także stosunku pracy powstałego na podstawie mianowania) za wypowiedzeniem jest jednostronnym oświadczeniem woli i wywołuje skutek w chwili złożenia przez pracodawcę tego oświadczenia pracownikowi. Przepisy Kodeksu pracy nie regulują kwestii, w jakim momencie w trwającym stosunku pracy następuje złożenie oświadczenia woli drugiej stronie. Zgodnie zatem z art. 61 k.c., który ma zastosowanie do stosunków pracy na podstawie art. 300 k.p., oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią (por. wyrok SN z 20.8.1984 r., I PRN 111/84, OSNCP z. 4/1985, poz. 57; wyrok SN z 16.3.1995 r., I PRN 2/95, OSNAPiUS Nr 18/1995, poz. 229). W odniesieniu do oświadczenia woli na piśmie, która to forma jest obowiązkowa dla wypowiedzenia umowy o pracę (także stosunku pracy z mianowania), chwila złożenia oświadczenia pokrywa się z momentem prawidłowego doręczenia pisma zawierającego oświadczenie woli adresatowi.

W rozpoznawanej sprawie zostało ustalone, co nie jest kwestionowane w kasacji, że pismo pozwanego pracodawcy zawierające oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy za wypowiedzeniem zostało przesłane powódce pocztą na jej adres domowy, przy czym przesyłka polecona była dwukrotnie awizowana i wróciła do adresata nieodebrana przez powódkę z placówki pocztowej. Awizowanie przesyłki stwarza domniemanie (faktyczne) możliwości zapoznania się z treścią pisma w niej zawartego. Dla przyjęcia tego swoistego domniemania, że pisemne oświadczenie woli pracodawcy zostało złożone pracownikowi z chwilą doręczenia mu pisma zawierającego to oświadczenie, niezbędne jest stwierdzenie, że pracownik mógł się zapoznać z jego treścią wyrażającą oświadczenie woli pracodawcy. Konieczne jest zatem wykazanie przez pracodawcę i ustalenie przez sąd, że adresat miał możliwość zapoznania się z treścią oświadczenia, co oznacza, że zaistniała taka sytuacja, iż rzeczywiste zapoznanie się adresata z treścią oświadczenia woli było możliwe, a nie doszło do tego z woli adresata. Tego rodzaju ustalenie faktyczne zostało dokonane przez SO, a w kasacji skutecznie się tego ustalenia nie podważa, ponieważ kasacji nie oparto na zarzutach naruszenia przepisów postępowania dotyczących dokonywania ustaleń faktycznych. Ponadto domniemanie faktyczne oznacza przerzucenie ciężaru dowodu na adresata przesyłki co do niemożliwości (braku możliwości) zapoznania się z treścią oświadczenia pracodawcy. Takiego przeciwdowodu nie udało się powódce przeprowadzić.

Dla spełnienia warunku przewidzianego w art. 61 k.c. w odniesieniu do złożonego na piśmie oświadczenia woli pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy nie jest konieczne, aby adresat (pracownik) faktycznie (rzeczywiście) zapoznał się z treścią takiego oświadczenia. Odmowa przyjęcia takiego pisma przez adresata, a także nieodebranie go z placówki pocztowej mimo dwukrotnego awizowania przesyłki, gdyż ten spodziewa się, że jest to wypowiedzenie umowy o pracę, nie ma żadnego wpływu na rozwiązanie stosunku pracy i nie opóźnia rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia. Należało zatem przyjąć, że sądy obu instancji prawidłowo oceniły ustalony stan faktyczny. Z niekwestionowanych ustaleń tych sądów wynika, że powódka mogła zapoznać się z treścią skierowanego do niej przez stronę pozwaną pisma najpóźniej z upływem siódmego dnia od chwili powtórnego awizowania przesyłki zawierającej pismo strony pozwanej o rozwiązaniu z nią stosunku pracy za wypowiedzeniem. Sądy obu instancji prawidłowo przyjęły w świetle ustalonego stanu faktycznego sprawy, że powódka miała możliwość zapoznania się z treścią pisma pozwanego pracodawcy, co wypełnia dyspozycję art. 61 k.c.

Odmowa przyjęcia przez pracownika pisemnego oświadczenia woli pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę, zawierającego prawidłowe pouczenie o przysługującym pracownikowi prawie odwołania do sądu pracy (art. 30 § 5 k.p. w zw. z art. 264 § 1 k.p.), nie wpływa na skuteczność dokonanego wypowiedzenia i nie stanowi podstawy do przywrócenia uchybionego terminu (por. wyrok SN z 13.12.1996 r., I PKN 41/96, OSNAPiUS Nr 15/1997, poz. 268). Podobny pogląd można odnieść do sytuacji, w której pracownik świadomie i celowo nie odbiera z poczty awizowanej przesyłki w obawie przed tym, że zawiera ona oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy.

W kasacji zarzut naruszenia art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p. łączy się z kwestionowaniem stwierdzenia, że dotarło do powódki jako adresata oświadczenie woli pozwanej o wypowiedzeniu zawarte w piśmie z 3.4.2002 r., w sytuacji gdy koperta zawierająca to oświadczenie wróciła do nadawcy wskutek niedoręczenia adresatowi, z adnotacją „adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany”. Z treści przytoczonej adnotacji skarżąca wyprowadza wiosek o nieprawidłowym, a zatem nieskutecznym (niewywołującym skutków opisanych w art. 61 k.c.), doręczeniu tej przesyłki powódce. Tak sformułowany zarzut jest w oczywisty sposób chybiony. Adnotacja „adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany” dotyczyła chwili doręczania przesyłki przez listonosza w miejscu zamieszkania powódki. Stwierdzenie, że adresat wyjechał, było usprawiedliwieniem (uzasadnieniem) dla pozostawienia awiza o złożeniu przesyłki w urzędzie pocztowym. Dla przyjęcia skuteczności doręczenia powódce oświadczenia woli pracodawcy (w rozumieniu art. 61 k.c.) istotne były adnotacje listonosza o dwukrotnym awizowaniu przesyłki. Powódka nie odebrała przesyłki z poczty mimo dwukrotnego awizowania. Kwestia przyczyn braku możliwości doręczenia przesyłki adresatowi osobiście („adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany”) miała w tej sytuacji drugorzędne znaczenie. Powódka sama twierdziła, że w tym czasie (w kwietniu 2002 r.) nie opuszczała swego miejsca zamieszkania, wyjeżdżała jedynie w soboty i niedziele na zajęcia dla studentów w K. Adnotacja listonosza odpowiadała zatem rzeczywistości – powódka mogła być nieobecna w miejscu zamieszkania, w chwili gdy listonosz miał doręczyć jej przesyłkę zawierającą oświadczenie strony pozwanej, nie oznacza to jednak, że przez cały czas oczekiwania tej przesyłki na odbiór w urzędzie pocztowym – od 4.4.2002 r. (data pierwszego awizowania) do 22.4.2002 r. (upływ siedmiu dni od drugiego awizowania) – powódka nie miała możliwości jej odbioru ze względu na dłuższy wyjazd poza miejsce zamieszkania. W każdym razie powódka nie przytoczyła ani nie udowodniła w toku procesu okoliczności, które mogły stanowić przeszkodę w odbiorze przesyłki z poczty w tym czasie.

W rozpoznawanej sprawie decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia miała kwestia niedochowania przez powódkę siedmiodniowego terminu prawa materialnego z art. 264 § 1 k.p. do wniesienia do sądu pracy odwołania od dokonanego przez pozwanego pracodawcę wypowiedzenia. Pismo to zawierało prawidłowe pouczenie o przysługującym powódce prawie wniesienia odwołania w terminie siedmiu dni do SR-Sądu Pracy. Przekroczenie przez powódkę o kilka miesięcy terminu z art. 264 § 1 k.p. było wyłączną przyczyną oddalenia powództwa o przywrócenie do pracy, a następnie apelacji.

Nieodebranie z poczty pisma pracodawcy zawierającego oświadczenie o wypowiedzeniu pomimo dwukrotnego awizowania tego pisma i braku wykazania (udowodnienia lub choćby tylko uprawdopodobnienia) przez powódkę przeszkód, które uniemożliwiły jej odebranie z poczty awizowanej przesyłki, nie przekreśliło skuteczności dokonania wypowiedzenia stosunku pracy, ponieważ w świetle reguł doręczania oświadczeń woli (art. 61 k.c. w zw. z art. 300 k.p.) pisemne wypowiedzenie przez stronę pozwaną stosunku pracy, spełniające wymogi formalne tej czynności prawnej, zostało skutecznie dokonane, z chwilą gdy doszło do powódki w sposób umożliwiający jej zapoznanie się z jego treścią. W związku z tym istniały przesłanki (podstawy faktyczne) do ustalenia przez sądy obu instancji, że od 22.4.2002 r. biegł siedmiodniowy termin do wniesienia przez powódkę odwołania do SR-Sądu Pracy, skoro takie pouczenie zostało zawarte w pisemnym wypowiedzeniu umowy o pracę, z którym powódka bez względu na zakres swojej wiedzy z zakresu prawa pracy mogła się zapoznać najpóźniej w tej dacie. Równocześnie powódka nie wykazała, co również wynika z ustaleń sądów obu instancji, że istniały przeszkody uniemożliwiające jej podjęcie działań polegających na wniesieniu odwołania w terminie.

W dalszej kolejności istota sprawy sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy istniały przesłanki prawne do przywrócenia uchybionego przez powódkę terminu zaskarżenia do sądu pracy doręczonego jej (według reguł wynikających z art. 61 k.c.) wypowiedzenia w sytuacji wniesienia pozwu dopiero 20.9.2002 r. W kasacji jednak nie konstruuje się zarzutu naruszenia art. 265 § 1 k.p. W świetle art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p. pracodawca nie był zobligowany żadną normą prawa do ponawiania wcześniej doręczonego oświadczenia o wypowiedzeniu stosunku pracy. Podejmował jednak dalsze – nieskuteczne – próby doręczenia tego oświadczenia powódce, a z jej zachowania wobec tych prób możliwe było wyprowadzenie przez sądy wniosku, że także nieodebranie dwukrotnie awizowanej przez pocztę pierwotnej przesyłki zawierającej oświadczenie o wypowiedzeniu było świadomym i celowym działaniem (a raczej zaniechaniem) powódki. Dlatego chybiony jest zarzut naruszenia art. 264 § 1 k.p.

Mając powyższe na uwadze, SN oddalił kasację na podstawie art. 39312 k.p.c.21

źródło: http://www.sn.pl/orzecznictwo/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.